poniedziałek, 27 czerwca 2016

Sny ach.. te sny

Nie medytuje/silvuje ostatnio dużo i robię to bardzo nieregularnie jednak zaczełam mieć sny które po obudzeniu powodują moją zadumę.

Jeden ze snów:
Leżę na swoim łóżku obok mnie istota pomarańczowa (płonąca, jednak nie paląca niczego wokół), nie patrze na nią ona mówi do mnie, że mój szwagier jest bezpieczny, że jest po dobrej stronie ale za to ze mną jest gorzej, jeszcze tam nie jestem. (Szwagier ma ogromne problemy finansowe, problemy rodzinne. Zdarzyło nam się nie tak dawno rozmawiać o Silvie).

Sen drugi:
Razem z mężem znaleźliśmy skrzynkę która odpowiada na wszystkie pytania (zna przyszłość).
Zadaję jej pytanie czy dane mi będzie mieć jeszcze dzieci - usłyszałam, że urodzę synka ale on umrze po urodzeniu.

Nie chce się za dużo rozwodzić nad tymi snami bo nie potrafię ich rozszyfrować i dowiedzieć się co mnie czeka. nie mniej jednak są to sny tego typu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz