czwartek, 25 sierpnia 2016

Oko

Wczoraj podczas pracy zamknęłam na chwilę oczy aby oczy na chwilkę odpoczęły od komputera.
Po kilku głębszych oddechach moim oczom ukazało się oko, otwarte, piękne, z długimi rzęsami.
Obraz widziałam tylko chwilkę, później znów cisza i ciemność.

Z uśmiechem na twarzy powróciłam do pracy.








wtorek, 16 sierpnia 2016

Kroniki Akaszy - Relacja

Jednak zaryzykowałam. Ryzyko było opłacalne i to jak.

Mimo, strachu, kroniki pozwoliły mi dowiedzieć się tylko tego co pozwoli mi nie zwariować a zacząć ostrą prace nad sobą!

Nawet nie przypuszczałam, że taka ciekawska dusza ze mnie :)
Dowiedziałam się o swoich dwóch przeszłych życiach. Jedno naprawdę straszne ( z ludzkiego punktu widzenia). Bardzo dużo niewartościowych rzeczy z niego przejęłam.
Drugie za to bardzo wartościowe.

Oczywiście brudu i szlamu z poprzednich żyć kupa! co powoduje, że nie potrafię dotrzeć do Źródła i się z nim  połączyć. Energia ucieka ze mną, a podpięte myślokształty dodatkową ją ze mnie wysysają.

Mam zaburzoną pracę czakry korzenia i serca, stracone faset Duszy - bardzo wiele mi to tłumaczy i wyjaśnia.

Całą ta energia dalej mnie trzyma :) Ekscytacja do maksimum. A ma być jeszcze lepiej.
Zadania na 21 dni.
Zaczęłam dzisiaj.
Na pewno będę zdawać  relację na bieżąco.


czwartek, 11 sierpnia 2016

Pomiar Energii życiowej - Szokujący wynik!

Zaciekawiona tematem pomiaru energii życiowej jaki poruszyła niedawno na swoim blogu Kalista postanowiłam wysłać swoje zdjęcie do zbadania w Edenie.

Wynik jest przerażający 3000 jednostek, co wskazuje, że nie jest dobrze.

Dla przypomnienia:

"Bovis – skala pomiaru biowitalności opracowana przez francuskiego uczonego Antoine Bovisa. Po wieloletnich badaniach ustalił poziom energetyki organizmu zdrowego człowieka, który wynosi przeciętnie 6500 jednostek. Skala Antoine Bovisa sięga od 0 do 10 000 jednostek. Wszystkie wartości powyżej 6500 uważane są za bardzo korzystne i stymulujące. Wykazują ona właściwości uzdrawiające. Natomiast wartości poniżej 6500 wskazują na osłabienie, dysharmonię lub chorobę w ciele człowieka. Poniżej podajemy przykładowe zakresy biowitalnosci człowieka, oparte na badaniach przeprowadzonych przez Leszka Matelę. Wyróżnić możemy następujące zakresy biowitalności człowieka:

a)    Od 4 000 do 5 000 – ciężki stan chorobowy
b)    Od 5 000 do 5 500 – zaawansowany stan chorobowy
c)    Od 5 500 do 5 700 – średniozaawansowany stan chorobowy
d)    Od 5 700 do 6 000 – mało zaawansowany stan chorobowy lub stan poprzedzający chorobę
e)    Od 6 000 do 6 400 – osłabienie
f)    6 500 – norma
g)    Powyżej 6 500 – nadzwyczajna biowitalność"

Obstawiam w sobie dysharomię, ale może to znak też, że warto zrobić badania?
Mocno zaniepokojona zadzwoniłam do ośrodka.


Bardzo sympatyczny  Pan wytłumaczył mi, że na wynik wpływa wiele spraw, może byłam zdenerwowana, albo czymś się martwiłam i te energie wokół mnie krążą. Opowiadał o pozytywnym myśleniu, o nie fiksowaniu na punkcie materialnych spraw. O szukaniu prawdziwego ja.
Obiecałam, że będę ćwiczyć, za jakiś czas znów podeślę zdjęcie.







piątek, 5 sierpnia 2016

Przebłysk intuicji!



Pierwszy raz od dawien dawna poczułam ją i posłuchałam. O kim mówię - o intuicji!
Sprawa błaha. W firmie każdy dział przedzielony jest drzwiami które można otworzyć mając specjalną kartę.  Jednak w sekretariacie dziewczyny, widząc nadchodzącą osobę, mają specjalny pilot którym otwierają drzwi.
Wczoraj miałam zanieść kilka ważnych dokumentów. Pomyślałam sobie a nie będę brać karty bo i tak zawsze ktoś tam jest. I nagle BANG!  przebłysk - "lepiej weź kartę". Najpierw olałam, jednak będąc już w drzwiach swojego biura postanowiłam się cofnąć i wziąć kartę.  Pomyślałam sobie od razu "aha, pewnie nikogo nie będzie". I wiecie co? :) Tak, tak! Nikogo nie było i musiałam otworzyć drzwi kartą.  Niby nic a tak mnie to ucieszy, że do końca dnia siedziałam w wielkim uśmiechem :)


Druga sprawa, trafiłam ostatnio na osobę która zajmuje się  pomaganiem ludzi za pomocą Kronik Akaszy. Słyszeliście o tym? Jestem bardzo zaintrygowana i grzebie w Internecie w poszukiwaniu wiadomości.  Wiem, że mój poziom duchowy nie pozwoliłby mi zajrzeć do swojej księgi. A co jeśli ktoś w moim imieniu by to zrobił.



wtorek, 2 sierpnia 2016

Oczyszczanie, Strach i Słowianie!

Pisałam wczoraj notkę, bardzo emocjonalną, mnóstwo strachu.
Strach, lęk jest ostatnio ze mną wszędzie, czuję go najmocniej w żołądku.
Skąd się wziął? Jestem ostatnio nieznośna dla otoczenia.
Czy ma to związek z transformacjami zachodzącymi we mnie?

Oczyszczam organizm z toksyn i pasożytów, czy to też może mieć związek?
Oczyszczanie idzie całkiem sprawnie, tak naprawdę oprócz zmian w zachowaniu nie odczuwam żadnego dyskomfortu w ciele.
Terapia trwa 6 tygodniu, jestem na końcówce 3 tygodnia.
Mam do zrzucenia ok.8 kg nagromadzonego tłuszczu, ciekawe czy coś uda się zrzucić. 



Medytuje ostatnio wraz z programem do treningu oddechu, także moje medytacje są krótkie 15-20 min. Jednak staram się robić to regularnie.

Z następnych poczynionych kroków to chodzenie w sukienkach i spódnicach prawie 2,5 tygodnia.
Celem jest miesiąc a potem zobacze czy coś się zmienia.
Jak już wcześniej pisałam, że dużo czytam i szukam informacji o kulturze słowiańskiej.
Tak naprawdę szukam w sobie kobiecości, utraconej dawno temu.
Po miesiącu noszenia sukienek zdam relację.