Nie potrafię znów wejść w ten cudowny stan błogości. Mam wrażenie, że im bardziej chcę tym bardziej nie mogę.
W ogóle ostatnio moje "sesje" są jakieś słabe. Myślami odpływam gdzieś daleko, nie potrafię się skupić, przysypiam. Mimo, że nagrania są z lektorami.
Póki co na 21 dni słuchałam nagrań relaksayjno-medytacyjnych 17 razy, chyba nie taki zły wynik.
Dodatkowo jak mam możliwość słucham w pracy nagrań z falami alfa - może coś "ruszy".
Czy coś się zaczyna dziać? chyba nie... a może ja tego jeszcze nie dostrzegam?
Chociaż ostatnio zdarzyło się kilka rzeczy po których pomyślałam - "dziwny zbieg okoliczności".
Zauważam, że jestem bardzo zasklepiona w swoich przekonaniach, myślach.
Chce z tym pracować.
Jestem na 90% zdecydowana na kurs Silvy, który odbędzie się w marcu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz