Jednak zaryzykowałam. Ryzyko było opłacalne i to jak.
Mimo, strachu, kroniki pozwoliły mi dowiedzieć się tylko tego co pozwoli mi nie zwariować a zacząć ostrą prace nad sobą!
Nawet nie przypuszczałam, że taka ciekawska dusza ze mnie :)
Dowiedziałam się o swoich dwóch przeszłych życiach. Jedno naprawdę straszne ( z ludzkiego punktu widzenia). Bardzo dużo niewartościowych rzeczy z niego przejęłam.
Drugie za to bardzo wartościowe.
Oczywiście brudu i szlamu z poprzednich żyć kupa! co powoduje, że nie potrafię dotrzeć do Źródła i się z nim połączyć. Energia ucieka ze mną, a podpięte myślokształty dodatkową ją ze mnie wysysają.
Mam zaburzoną pracę czakry korzenia i serca, stracone faset Duszy - bardzo wiele mi to tłumaczy i wyjaśnia.
Całą ta energia dalej mnie trzyma :) Ekscytacja do maksimum. A ma być jeszcze lepiej.
Zadania na 21 dni.
Zaczęłam dzisiaj.
Na pewno będę zdawać relację na bieżąco.
Jakoś jestem sceptyczna , czy wystarczy jedynie odmówić modlitwę z książki by wznieść się do wibracji ósmej czakry i dostać się do ksiąg. Bynajmniej na mnie to nie działa.
OdpowiedzUsuń