wtorek, 2 sierpnia 2016

Oczyszczanie, Strach i Słowianie!

Pisałam wczoraj notkę, bardzo emocjonalną, mnóstwo strachu.
Strach, lęk jest ostatnio ze mną wszędzie, czuję go najmocniej w żołądku.
Skąd się wziął? Jestem ostatnio nieznośna dla otoczenia.
Czy ma to związek z transformacjami zachodzącymi we mnie?

Oczyszczam organizm z toksyn i pasożytów, czy to też może mieć związek?
Oczyszczanie idzie całkiem sprawnie, tak naprawdę oprócz zmian w zachowaniu nie odczuwam żadnego dyskomfortu w ciele.
Terapia trwa 6 tygodniu, jestem na końcówce 3 tygodnia.
Mam do zrzucenia ok.8 kg nagromadzonego tłuszczu, ciekawe czy coś uda się zrzucić. 



Medytuje ostatnio wraz z programem do treningu oddechu, także moje medytacje są krótkie 15-20 min. Jednak staram się robić to regularnie.

Z następnych poczynionych kroków to chodzenie w sukienkach i spódnicach prawie 2,5 tygodnia.
Celem jest miesiąc a potem zobacze czy coś się zmienia.
Jak już wcześniej pisałam, że dużo czytam i szukam informacji o kulturze słowiańskiej.
Tak naprawdę szukam w sobie kobiecości, utraconej dawno temu.
Po miesiącu noszenia sukienek zdam relację.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz